› OGŁOSZENIA
› FIRMY
› ARTYKUŁY

galeria zdjęć

wszystkie ›

Czy zdecydujesz się posłać 6-latka do szkoły zamiast do przedszkola?

Zwyczajni niezwyczajni elblążanie. Nasza rozmowa z Mikołajem Miernikiem i Kacprem Frąszczakiem

› rozwój i edukacja ponad rok temu    18.06.2019
Marcin Mongiałło
komentarzy 0 ocen 8 / 100%
A A A
3 zdjęćOd lewej: Kacper Frąszczak i Mikołaj MiernikOd lewej: Kacper Frąszczak i Mikołaj Miernik fot. Marcin Mongiałło

1 czerwca 2019 r. Mikołaj Miernik i Kacper Frąszczak, uczniowie klasy 8 Szkoły Podstawowej nr 21 w Elblągu, wzięli udział w XXV Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży w Warszawie. Tematem przewodnim posiedzenia były losy i działalność posłów II Rzeczypospolitej w okresie II wojny światowej i okupacji. Postanowiliśmy porozmawiać z młodymi elblążanami, którzy byli jedynymi reprezentantami naszego miasta biorącymi udział w tym zgromadzeniu.

Przypomnijmy, iż chęć udziału w  tegorocznym SDiM zadeklarowało aż 453 dwuosobowych zespołów z całej Polski. Te z nich, które przeprowadziły najciekawsze badania oraz zrealizowały plan działań, zostały zaproszone na posiedzenie Sejmu Dzieci i Młodzieży do Warszawy.

Mikołaj Miernik i Kacper Frąszczak pod opieką nauczycielki historii Marty Marchlewskiej napisali pracę o losach Stanisława Mikołajczyka. Projekt otrzymał wysokie noty komisji eksperckiej Instytutu Pamięci Narodowej i dał chłopcom przepustkę do udziału w  tym niezwykłym wydarzeniu.

Kacper Frąszczak jest trzykrotnym laureatem wojewódzkich konkursów przedmiotowych: z matematyki, chemii i fizyki (oraz trzykrotnym finalistą – z języka polskiego, biologii i historii). Mikołaj Miernik jest finalistą wojewódzkiego konkursu z matematyki oraz trzykrotnym laureatem: z fizyki, geografii i historii. 

 

Marcin Mongiałło: Co możecie powiedzieć o XXV Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży w Warszawie. Co Wam utkwiło w pamięci?

Mikołaj Miernik: Takie posiedzenie odbywa się raz w roku, w Dniu Dziecka. Każdy może w nim udział tylko raz. Dlaczego warto pojechać na Sejm Dzieci i Młodzieży? Uważam, że to nie jest tylko sprawa samego posiedzenia, ale ludzi, których tam się poznaje. Są to wartościowe osoby. Można z nimi porozmawiać na każdy temat. Widzę same plusy z tego wyjazdu i nie żałuję, że nie pojechałem w liceum. Kontakty, które nawiązałem to przede wszystkim kontakty z naszego województwa – z osobami z Olsztyna, z Pisza oraz Ostródy. 

Kacper Frąszczak: Przewinęły się kontakty z Ciechanowa i innych miast w Polsce. 

Mikołaj Miernik: Mieliśmy okazję poznać także bardzo sympatycznych ludzi ze Śląska. Wielu z nich podpisywało się pod moim projektem, podobnie jak osobyz Małopolski. 

Jak długo trwa takie posiedzenie?

Mikołaj Miernik: Posiedzenie trwało około 3,5 godziny, z czego czas na przemówienia to była godzina. 

Każdy miał możliwość się wypowiedzieć?

Kacper Frąszczak: Nie każdy miał taką możliwość. Była kolejka. W niecałe pięć minut lista osób zgłoszonych do przemówień była już zapełniona. 

Mikołaj Miernik: Już przed rozpoczęciem posiedzenia osoby się zbierały, aby jak najszybciej zapisać się na listę m.in. ja. Oficjalnie mógł wziąć w tym udział każdy, ale wiadomo,że jeżeli czas wszystkich wystąpień określono na 60 minut, a każde z nich mogło trwać maksymalnie 2 minuty, to nietrudno policzyć, że mogło być maksymalnie 30 wystąpień. Sam znam osobę, która była 34. na liście i już nie mogła się wypowiedzieć. Ja uważam, że było warto.

Słuchałem Twojego przemówienia. Uważam, że było wartościowe, konkretne. Pamiętam, że mówiłeś o nauce historii.

Mikołaj Miernik: Dziękuję. Tak, mówiłem o nauce historii. Jest to zaledwie jeden z problemów naszego systemu edukacji. To przemówienie było stosowne i związane z tematyką posiedzenia.

Czym charakteryzowała się dyskusja? 

Mikołaj Miernik: Młodzi ludzie byli bardzo zdenerwowani na to, że organizatorzy nie zwrócili uwagi na poprawki, jakie zawarli w poprzedniej uchwale i złamali warunek, że już nie będzie tematów historycznych. Osoby, które się wypowiadały były bardzo zdenerwowane. Ja zachowałem zimną krew i starałem się nie pokazywać emocji.

Kacper Frąszczak: Młodzież bardzo fajnie się połączyła, zjednoczyła. Był temat historyczny. Przewodnicząca wyszła i powiedziała, że my nie chcemy rozmawiać. To bardzo dobrze, że młodzież wie, co rówieśnicy chcą powiedzieć. Dużo kontrowersji wzbudził wpis na Facebooku, dotyczący Sejmu Dzieci i Młodzieży, który mówił, że to była tylko symulacja posiedzenia. Dzieci się bardzo temu sprzeciwiły.

Rozumiem, że pojęcie symulacji dotyczyło tego, że jakoby to było wszystko z góry ustawione? 

Kacper Frąszczak: Tak, dokładnie i to było bardzo niefajne i wiele dzieci się temu sprzeciwiło. To, co leciało w telewizji nie oddawało tego prawdziwego klimatu, gdyż wszyscy wstawali, klaskali, bo wypowiedzi były naprawdę mądre, przemyślane. To było naprawdę nasze zdanie, a nie to, co mówią nasi rządzący. 

Mikołaj Miernik: Wypowiedzi nie tylko były przemyślane, ale konkretne i dobitne w stosunku do organizatorów, do Ministerstwa Edukacji. M.in. ja powiedziałem, że nie zgadzam z reformą edukacji, uważam że ona nic konkretnego nie wnosi. Były też wypowiedzi w temacie, czym jest patriotyzm itp. Interesujące były też pytania do pani minister. Mówię o pytaniach dodatkowych. Nie należały do najłagodniejszych. Mogli takie pytania zadawać uczestnicy, którzy nie byli zobligowani tym, że musiała się na nie zgodzić cała komisja, czyli po jednym zespole z każdego województwa i dodatkowo trzech najlepszych z całej Polski, którzy pisali projekt uchwały. Oni wszyscy musieli się zgodzić na dane pytanie. Wyjątkiem były pytania dodatkowe i osoby bardzo często korzystały z takich pytań.        

Dużo czasu poświęcacie na naukę?

Mikołaj Miernik: Kiedy ja się uczę, staram się przede wszystkim robić to w szkole. Dużo osób powie, że to dziwne argumentując, że szkoła nie jest od nauki, a od spotykania ze znajomymi. Jednak ja uważam, że skoro na lekcji i tak nie mam możliwości swobodnej rozmowy z kolegą, wolę się skupić na nauce. W związku z tym w domu wyłącznie powtarzam i staram się zrozumieć temat. To jest prosty patent, który jest bardzo skuteczny. Po lekcjach mam czas na znajomych, na sport, który bardzo lubię, na moją rodzinę, którą bardzo kocham oraz na wiele innych rzeczy, także na wypoczynek. Jeśli chodzi o konkretne wytyczne jak osiągnąć tak wysoką średnią, to ja ich nie posiadam. Ze strony rodziców nie odczuwam jakiejkolwiek presji. Wiem, że jakikolwiek krok podejmę, zawsze będą mnie wspierać. Nie chcą mi nakładać na barki zbyt ambitnych celów. 

Kacper Frąszczak: Na naukę poświęcam tyle czasu, ile jest w szkole. Nie potrzebuję więcej czasu. Dużo czasu poświęcam na kółka w ferie. Wtedy mogę się najwięcej nauczyć. Po olimpiadach poświęcam na naukę już znacznie mniej czasu, bo wiem, że pracowałem dużo w ciągu roku.

Interesujacie się sportem? Jakie są Wasze pasje?

Mikołaj Miernik: W wakacje moim ulubionym sportem jest jazda na rowerze górskim. To jest to, co uwielbiam. Jestem w stanie robić setki kilometrów. Jeżdżę sam, z kolegami, z moim tatą. Nieważne czy po mieście, czy do Tolkmicka, Fromborka, czy na granicę. Spełniam się w ten sposób. Mam czas, żeby pomyśleć, spojrzeć na wiele spraw z innej strony, a czasami oddać się szaleństwu, przycisnąć trochę mocniej. Jeżeli mam okazję, to na wszelkich wyjazdach bardzo często korzystam z tzw. sportów ekstremalnych: rolek, zjeżdżalni wodnych itp.    

Kacper Frąszczak: Lubię czasem pojeździć na rowerze, pobiegać, pograć w coś z przyjaciółmi. W wakacje odpoczywam. Interesuję się szeroko pojętą informatyką – zarówno sprzętem, jak i programowaniem. 

Serdecznie dziękuję Wam za rozmowę i życzę dobrego wypoczynku oraz dalszych sukcesów, nie tylko na polu edukacji, ale i w życiu prywatnym.

Rozmawiał: Marcin Mongiałło

 

Jako ciekawostkę dodajmy, że rodzice zarówno Kacpra Frąszczaka, jak i Mikołaja Miernika także dobrze się uczyli. Obaj uczniowie szkoły podstawowej chcą kontynuować edukację... poza Elblągiem. Kacper Frąszczak w III Liceum Ogólnokształcącym im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni – szkole z ponad sześćdziesięcioletnią tradycją, która od kilku lat utrzymuje się w czołówce polskich rankingów szkół średnich. Mikołaj Miernik natomiast pragnie kontynuować edukację w Warszawie – w IX Liceum Ogólnokształcącym im. Klementyny Hoffmanowej  (najstarsze liceum w stolicy, założone w 1874) bądź w XIV Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Staszica (jedno z najlepszych w Polsce, specjalizuje się w naukach ścisłych). 

Posłuchaj wystąpienia Mikołaja Miernika w czasie XXV Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży w Warszawie (1 czerwca 2019 r.).

  • Od lewej: Kacper Frąszczak i Mikołaj Miernik
  • Mikołaj Miernik
  • Kacper Frąszczak
ilość zdjęć 3 dodaj zdjęcia Masz swoje autorskie zdjęcia? Dodaj je do naszego tekstu.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 7

  • 7
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW
Komentarze (0)

Multiplatforma internetowa elblag.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane (regulamin).

dodaj komentarzbądź pierwszy!
Warmia i Mazury regionem zjednoczonej Europy Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego
Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.